szprotson napisał(a):

|
Żeby tylko ciśnienie nie przeszkodziło naszym. Presja jak wiadomo jest wielka, bo juz prawie zapomnieliśmy Tbilisi czy Valerenge a tutaj taki klops.
|
O Tbilisi bym się nie martwił - tam jechali nasi z nastawieniem że na stojąco wygrają - Strzeliliśmy 4 gole, troche niefarta na początku i w końcówce - w rewanżu ich zmieciemy na stojąco.Bardziej bym się właśnie martwił o Valerenge, czyli staranie się , walenie łbem w mur i 0 efektu bramkowego choć oczywiście liczę że ten wariant się nie powtórzy.