Wit.Ek. napisał(a):

Co do 15tego miejsca. Może za 3 lata nadrobimy, może za 5 lat może nigdy. Póki co dzieli nas prawie 11 pkt więc ja w swoich analizach będe pisał o tym czy realny staje się awans Polski na miejsce w okolicy 22.
Zachęcam wszystkich do pisania o tym co jest realne i poparte liczbami a nie życzeniem, że kiedyś Polska będzie mocna i piękna.
Piszcie o tym co prawdziwe a nie mrzonki na zasadzie "kiedyś będziemy mieli 2 zespoły w Lidze MIstrzów" bo skoro w zeszłym sezonie Polska osiągnęła 14 wynik to jak będzie tak jej szło przez następne 5 lat to będzie 14 w rankingu.
To nie takie proste. Białoruś zdobyła w tym roku 1,375 bo wiele jej zespołów zaczynało od I rundy. Gdyby była 21 w rankingu a nie 28 to miałaby za sobą 3 mecze a nie 8. Miałaby za sobą mecze w których uciułała do rankingu krajowego tylko 0,625 czyli nawet nie połowe tego co ma.
Ide ochłonąć...
|
Patrząć realnie i liczbowo to na dzień dzisiejszy co prawda tracimy do grecji 11 pkt ale wyznacznikiem realnym dla Polski powinien być ranking 2011(nie będe juz go wklejał) z którego wynika liczbowo (nie zyczeniowo ) ze panstwem do którego powinniśmy się odnosić jest belgia lub szwajcaria, i do tej belgi na dzień dzisiejszy tracimy
4,334 pkt a mamy przed sobą cały ten sezon i następny by odrobić straty co daje
2,167 pkt na sezon czy jest to nie realne sami oceńcie. I dodam jeżeli faktycznie nie doszlibyśmy tych belgów to w następnym roku rumunia traci 11 pkt. Szanse są ale wszystko zależy tak naprawde od Polski.
Jeżeli chodzi o pobożne życzenia to uważam ze za rok jak 3 zespoły Wsła legia lech bedą dysponować potężnymi stadionami to automatycznie budżety tych klubów będą bardziej przemawiały za kupnem nowych dobrych piłkarzy. (Ale to pobożne życzenia)