flamengista napisał(a):

A to jest przykład na to, że niektórzy nie umieją korzystać z pw. Ja odniosłem się do postu z tego wątku, ty zaś próbujesz publicznie mi przywalić.
BTW: jestem zszokowany tym dyżurnym optymizmem na forum. Wszystko wygląda dokładnie jak w przypadku Dinamo Tibilisi. Z jednym wyjątkiem. Levadia jest od Dinama drużyną dużo lepszą, a Wisła obecna - bez Garguły, Boguskiego i prawego obrońcy - jest znacznie słabsza od kasperczakowej.
|
Sorry falmenq - pozwolę się nie zgodzić z jednym punktem Twojej wypowiedzi - Levadia na pewno nie jest drużyną lepszą od Dinamo Tblisi - pamiętam mecz w Krakowie, gdzie Wisła w pierwszej połowie praktycznie nie istniała, tracąc bodajże 2 bramki. Natomiast zgodzę się, że dzisiejsza Wisła jest zasadniczo słabsza od ówczesnej. Wtedy w kilkanaście minut strzliliśmy 4 bramy - teraz uratowała nas bramka Ćwielonga od kompletnej kompromitacji. Mecz z Tblisi chłopaki potraktowali na luzie pamiętając pogrom kilka tygodni wcześniej jaki zgotowali mistrzowi tego kraju. Rewanż z Tblisi zagraliśmy zbyt asekuracyjnie i kiedy musieliśmy gonić wynik - zabrakło czasu. I to jest przestroga na środę.
Natomiast uważam, że wbrew temu co mówią nasze chłopaki Levadię też potraktowali na stojąco, a poza tym zawodnicy są na innym etapie rozgrywek sezonu niż w meczach z Tblisi - wówczas grali w pełni sezonu, dzisiaj - praktycznie w okresie przygotowawczym.
Zauważmy, że nawet grając prawdziwy piach całym zespołem mieliśmy kilka okazji - 2 poprzeczki czy jak czytałem w opisie na jednym z portali piłkę w polu bramkowym przed bramką w kałuży. Widać, że chłopcy nie osiągnęli jeszcze w ogóle formy gdyż szkoleniowcy chyba zakładają, że ta ma przyjść na sierpień.
Prawda jest taka, że Levadia nic wielkiego nie pokazała - wykorzystała tylko jeden błąd naszej obrony, natomiast nasz zespół gorzej nie powinien zagrać.