Temat
:
Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10
Wyświetl pojedynczy post
-Goral-
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline
#
1118
16.07.2009, 21:28
Eustachy
napisał(a):
Moze znowu podlacze sie do dyskusji, bo taki off-top jest juz chyba w granicach dopuszczalnosci
Widzialem kawalek meczu Brondy i pilkarz Flory zaladowal im taka petarde w samo okienko z ponad trzydziestu metrow, ze pala mala. Ogolnie z tego co widzialem, Flora prezentowala sie niezle, przede wszystkim pod katem fizycznym. Mecz prowadzony w znacznie szybszym tempie niz chociazby piknik przy Lazienkowskiej.
Pod koniec caly stadion gwizdal na swoich idoli, a na twarzach pilkarzy i trenerow miejscowych, bylo widac szok i bezradnosc.
Tak sie zastanawiam, czy Janas to w ogole byl w Estoni ogladac te mecze <zart>
W koncu wszystkie kraje nadbaltyckie sa podobnej wielkosci i mogl sie chlop pomylic
Przypomniał mi się pojedynek z przed 4 lat pomiędzy duńskim Ejsborgiem a Florą Tallin.
Pierwszy mecz: Ejsborg:Flora 1:2
Rewanż w Estonii: Flora:Ejsborg 0:6
Ostatnio edytowane przez -Goral- : 16.07.2009 o godz. 21:30.
-Goral-
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do -Goral-
Znajdź inne posty napisane przez -Goral-