|
IMO tez chcialbym sobie pograc na cyprze za dobre pieniądze, na równych boiskach i przy pieknej pogodzie... żyć nie umierać. choć Żuraw był moim piłkarskim idolem (a "był" nie dlatego że go znielubiłem tylko wyrosłem z posiadania idoli) to w pełni go rozumiem i popieram. kasa kasa kasa. trzeba zarabiać, bo niewiadomo co bedzie po zakonczeniu kariery... smieje sie z was którzy dzielą piłkarzy na "prawdziwych wiślaków" i tych mniej. podziękował.
|