Wyświetl pojedynczy post
W.I.N.C.H.E.R
Junior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Kraków - Azory

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1104
Stary 16.07.2009, 16:39
Moje uwagi odnosnie ustawienia i zarazem rozpoznania przeciwnika przez Janasa:

Na pierwszy rzut oka widac bylo ze Levadia nie byla grozna na skrzydlach (to chyba mozna zaobserwowac ogladajac ja na zywo drogi Panie obserwatorze?). Wiadomo po jakim zagraniu padl gol i ze najgrozniejsza bronia naszych przeciwnikow byly pilki z glebi pola i wymiana miedzy najlepszymi w druzynie Levadii zawodnikami - napastnikami. Po co wiec w tej sytuacjio bylo to kombinowanie z bocznymi obroncami i ryzykowanie z niepewnym Jopem wlasnie na srodku. Nie dalo sie go wystawic na boku (nawet mimo braku doswiadczenia na tej pozycji)? A w srodku postawic znacznie pewniejszego i walecznego Diaza z Marcelo.

Inna moja uwaga: sa takie komentarze ze Jirsak nie czuje sie w takim ustawieniu jakgra obecnie. to ja sie pytam po co sa trningi taktyczne? no chyba po to zeby zawodnik w koncu "poczul sie" na danej pozycji.... pilkarz powinien byc uniwersalny (zwlaszcza pomocnik), powinien umiec zawalczyc, zagrac prostopadle, cofnac sie, wejsc z drugiej linii, a jesli potrafi grac z klepki tylko na treningu to ja przepraszam, ale zlej baletnicy...... (zeby nie bylo przez dlugi okres trzymalem kciuki za tego chlopaka, ale gdzies jest granica zaufania i jak dla mnie w jego przypadku miarka przebrala sie wczoraj).

Jeszcze co do zachowania Pawelka - kazda bramka puszczona w krotki rog obwinia po czesci bramkarza i tej podstawowej zasady nie da sie w zaden sposob obalic.

Tydzien to malo czasu na poprawe jakosci gry, ale mysle ze powinnismy przejsc Estonczykow. mysle ze w tygodniu przydalby sie jakis sparing by poprawic dokladnosc gry pilka i rozegranie ataku pozycyjnego. Przeciwnik takiego sparingu jest niespecjalnie istotny mote byc nawet Mloda Wisla.

Dumni po zwyciestwie, wierni po porazce....