Mistel napisał(a):

|
Leo mówił że w Polsce trener jest prawie kolegą dla zawodników, a nie kimś kto ma być ich guru. Petrescu był inny, ale szybko poleciał. Mam nadzieję że pan Maciej Skorża nie będzie dawał sobie w kaszę dmuchać i zacznie ostrzej traktować graczy.
|
Beenhakker prezentuje określony styl kierowania drużyną. I nie znaczy to, że Skorża prezentując inny styl robi błąd. Więc nie powołuj się proszę na wypowiedź Holendra, przedstawiając ją jako prawdę absolutną, bo Beenhakker jest świetnym trenerem, ale nie wybitnym. Miał okazję grać niemal tuzin meczów na finałach największych imprez (ME i MŚ) i nie wygrał żadnego...
P.S> Dokonałem ciekawej obserwacji, iż spora część forumowiczów
tytułuje w specyficzny sposób osoby związane z klubem. I tak:
- Cupiał często jest określany jako "Pan Cupiał" lub "pan Cupiał"
- Bednarz to po prostu "Bednarz", z ewentualnymi inwektywami i określeniami raczej niepochlebnymi (nawiązującymi do jego kompetencji)
- Członkowie Rady Nadzorczej spółki to po prostu grupa ludzi ponosząca zbiorową odpowiedzialność (+ew. inwektywy i niekompetencja)
- Skorża to "Skorża" lub "trener Skorża" lub "Maciek"
- No i Wilczek, coś pośredniego między Bednarzem a Skorżą
