saklak1906 napisał(a):

|
To wtedy pisali ze Amika gra do konca i piali z zachwytu nad walecznoscia pilkarzy. Ale coz poradzisz takich mamy pismakow.
|
Bo Lech grał do końca. Nie żebym jakoś ich bronił ale troche obiektywizmu nikomu nie szkodzi. Oni grali cały mecz, a że gol wpadał dopiero w doliczonym czasie to trudno. Walczyli do końca. A my wczoraj mieliśmy poprostu farta. Nie wiem jak wyglądała 2 połowa ale czytając relacje to tak jak pierwsza albo i jeszcze gorzej