Markus napisał(a):

|
To powiedz to np: Rosenborgowi Trondhein, Steaua Bukareszt, Sparcie Praga, które w różnych okresach swojej historii, dysponując porównywalnym lub jeszcze mniejszym budżetem od naszego, potrafiły nie tylko się wzmacniać, ale i godnie grać w pucharach.
|
Chcesz lata 90-te ,czy początek tego wieku porównywać z czasem obecnym ?
Teraz byle łachmaniarz ,potrafiacy prosto kopnąć piłkę życzy sobie takiej gaży że głowa boli.
Już nie ma tak ,że podpisujesz z 'młodym"na pięć czy osiem lat kontrakt i robisz z nim co chcesz.
Obecnie zawodnik, jak mu się nie podoba pracodawca ,albo daje za mało - odchodzi tam gdzie dadzą więcej ,lub zapewnią mu pierwszy skład.Co z tego wynika ?
Ono to ,że byle jaki klub z zaplecza Bundesligi ,czy innej ligi jest w stanie nas przebić.
A kluby które przypomniałeś ,owszem kiedyś ....
ale to już historia.