flamengista napisał(a):

|
Ale jeszcze większe jaja to ŁKS. Ciekawe, jakie dokumenty przedstawią w poniedziałek. Może sprzedaż napoju energetyzującego wzrosła o 1000%? Bo to chyba jedyna szansa. Przecież żadne dodatkowe środki które nawet wpłynęły do klubu teraz (a raczej nie wpłynęły) nie mają znaczenia, bo nadal obowiązuje deadline wyznaczony wszystkim klubom.
|
To zdaje się, że masz nikłe pojęcie o sytuacji w ŁKS, co odbiera Ci w zasadzie prawo do wypowiadania się na temat łódzkiego klubu.
Otóż może wartość sprzedaży produktów sygnowanych logiem ŁKS była zawyżona ale to dlatego, że klub planował wypuszczenie na rynek również piwa oraz wody mineralnej. Dochody z tego tytułu w prasie były często zawyżane do paranoicznych wręcz rozmiarów a chodziło tam o milion zł. Przy czym 100 tyś zł pochodziło już na starcie z browarów, które podjęły się produkcji artykułów dla ŁKS.
ŁKS obecnie nie ma żadnych długów. Nie jest winien nikomu nawet złotówki. Zostały spłacone nawet zadłużenia z minionych lat, które często były egzekwowane na mocy postanowień Sądu polubownego przy PZPN. Wypłacone zostały wszystkie pensje i premie za poprzedni sezon.
Do dokumentów licencyjnych załączony został dokument, że nowy współudziałowiec Grzegorz Klejman zrekompensuje powstały deficyt klubu ze środków własnych. Jednak jak stwierdzili panowie z Komisji Odwoławczej taki dokument do nich nie dotarł (mimo iż ŁKS ma potwierdzenie dostarczenia takiego pisma z dnia poprzedzającego zebranie komisji). Teraz zostanie on im przedstawiony wraz z dokumentami z Urzędu Miasta w którch Rada Miasta zdecydowała o przekazaniu na ŁKS sporej kwoty za promocję miasta poprzez sport. Co ciekawe ten dokument wówczas też był dostarczony ale uznany został przez Komisję za nierzetelny (czyżby Szanowna komisja uznała że miasto Łódź jest niewypłacalne do tego stopnia by przekazać zadeklarowaną kwotę na ŁKS?).
flamengista napisał(a):

|
Zastanawiam się - po co trzymać w ekstraklasie taki twór jak ŁKS? Przecież nic się nie zmieni - pod koniec rundy zawodnicy zastrajkują, klub będzie zalegał z wypłatami. Stadion nadal nie będzie spełniał wymogów licencyjnych - i nie chodzi tu o taką drobnostkę jak płotek (za portalem weszło.pl) - ale o szatnie z grzybem, rozpadającą się stadionową infrastrukturę - obiekt w Łodzi wymaga kapitalnego remontu na którego nie ma pieniędzy.
|
Zróbmy Ekstraklasę pięciozespołową wtedy będziesz najszczęśliwszy.
Kwestia stadionu. Kryteria jakich on nie spełnia pod względem formalnym to przystosowanie pomieszczenia medycznego, dostęp do internetu na większej ilości stanowisk prasowych, lepsze oznaczenie wyjść ewakuacyjnych oraz brak kamery monitoringu w jednym miejscu. No koszmar.
Pokaż mi proszę tego grzyba w szatni. Przeczytałeś kiedyś coś w prasie nieprzychylnej ŁKS i uznałeś za prawdę życiową. Może i taki problem swojego czasu występował ale został bardzo szybko wyeliminowany.
Zresztą kwestia ta jest bezprzedmiotowa bowiem infrastruktura jak się okazało nie była problemem dla Komisji licencyjnej.
flamengista napisał(a):

|
Czy w sytuacji, gdy w ŁKS np. zjawi się komornik albo CBA (szukając pralni pieniędzy) Drzewiecki też się za nimi wstawi? Szczerze wątpię. A takiego scenariusza w niedalekiej przyszłości się obawiam.
|
Ciekawa teoria obrazujaca jak małe masz pojęcie o sytuacji ŁKS, zwłaszcza w momencie gdy doszło już do zmian właścicielskich a niebawem wszystkie udziały będą skupione w ręku Grzegorza Klejmana.
Generalnie flamengista widzę, że jesteś mądrym człowiekiem, tylko wygłaszając swoje tezy bazujesz na mocno nieaktualnych informacjach przez co twoje słowa tracą wiarygodność.
Pozdrawiam