|
Zgadzam sie w 100% z westerstylem,Cantoro nawet w nie najwyzej formie domaga sie tej piłki, rozgrywa, wywalcza faule w srodku boiska albo i wyzej, moze nie był ostatnio w wysokiej formie (jesli chodzi o sprawnosc, szybkosc, odpuszczanie krycia) to i tak chyba trzeba by było go spróbować w rewanżu... no i zagrac 2 napastnikami.
ale Levadia to nie Beitar !!! nie czaisz ? Mistrz Izraela to bardzo porównywalny rywal do nas, tamten mecz w Krk im nie wyszedł a my mielismy mecz życia wiec tak to wyszło ze skonczyło sie na 5-0. a wczesniej wyrownany ale jednak przegrany mecz na wyjedzie 1 bramka.
ale teraz tak analizując postawe Cantoro i jego umiejetnosci, troche zatracone defensywne i małe ofensywne... to jest teraz typowy środkowy pomocnik, zauwazyliscie to ? Jirsak ofensywny zagubiony, Sobol defensywny bez formy, Diaz obronca zaden z niego pomocnik, a Cantoro myśle ŚP jak sie patrzy.
Ostatnio edytowane przez HEDu : 16.07.2009 o godz. 14:54.
|