Cała ta sytuacja Johna Hartsona z tym rakiem jest przykra, ale słowa jego siostry są conajmniej dziwne, jak my to nazywamy ona jest niedorobio**
Cytat:
|
- Nie jestem osobą wierzącą, ale proszę, jeśli wierzycie, módlcie się za niego. Mój brat jest bardzo chory - powiedziała siostra Johna Hartsona.
|
Skoro nie wierzy w Boga to czemu wierzy, ze modlitwa do Niego może pomóc;/