|
No nie tak każdy pewnie sobie wyobrażał pierwszy mecz, ale trudno, stało się. Nie ma co rozpaczać. Remis 1:1 to nie wyrok ostateczny. Prawda, że na chwilę obecną to Levadia jest w III rundzie eliminacyjnej, ale przed nami jeszcze rewanż. A w meczu rewanżowym mamy duże szanse. I każdy z kibiców to dobrze wie. Tam nie będzie tysięcy fanatycznych kibiców gospodarzy. Może 800-900. Nas będzie tyle samo lub więcej. Po drugie wczorajszy mecz pokazał pewne błędy, które w tydzień powinniśmy wyeliminować. Po trzecie każdy piłkarz Wisły odczuwa złość na wczorajszą grę i będzie próbował się zrehabilitować. Na plus po wczorajszym meczu: słoweński Zieńczuk i kibice. Levadia jest w zasięgu i niech niektórzy tu nie gadają,że tylko wysoki remis daje awans. 1:0 też nam daje. Najlepiej strzelić dwie bramki i to szybko, ponieważ Estończycy będą potrzebowali aż 3 do awansu.
Ostatnio edytowane przez Stavanger : 16.07.2009 o godz. 10:20.
|