Pan Jotka napisał(a):

Po 1.: Niestety wyszlo na moje. Brak prawego obroncy widoczny byl az nadto. Bo Łobodziński to typowy zawodnik ofensywy a nie defensywy.Wie to każdy z wyjatkiem bandy rozhisteryzowanych 15sto latków , ktorzy chca przekonać mnie swoimi wywodami z tego tematu do tego , ze niby jest w transferach dobrze.Jest zajebiscie chlopaki--brak kadry na ławke. Wie to Skorża, Szymkowiak, wszystkie dziennikarzyny. Dobrze, ze nie sa kibicami Wisly bo kazalibyscie im sie przerzucic na inny klub.
Po 2.: Jop był z łapanki i było to widać jak na dłoni, ze wziął sie z "łapanki"
Po 3.: Kirm był najlepszy bo był JEDYNYM GOTÓWKOWYM TRANSFEREM, a co za tm idzie wygląda ten transfer na przemyślany i sensowny od początku do końca. Jak wyglada i jak sie kończy transfer na tzw.afere(szukamy byle kogo byle był za darmo) patrz pkt 2.
PS.A teraz wróci kolejny megahicior transferowy --Garguła i zobaczycie jakim wzmocnieniem będzie pan Łukasz po półrocznym rozbracie z piłką.
|
Czyli lepiej wydać parę milionów euro jak Salzburg i osiągnąć taki sam rezultat "u siebie" z podobnej klasy przeciwnikiem

?!!!!!
Piszę u siebie w cudzyasłowie, bo Wisła niestety nie grała u siebie z wiadomych przyczyn...
Patrząc na grę Wisły w dniu wczorajszym, to należałoby kupić 5-6 zawodników klasy Kirma czyli wydać coś w granicach 3 mln euro na zakupy......