|
Stało się to, czego się obawiałem.
Widzew zdegradowany do I ligi - a więc opłaca się kupować mecze! Ukradli, odwołali się od kary dzięki czemu zamiast w II, zagrali w I lidze. I teraz jeszcze ofiary z siebie robią, bo zostali pozbawieni awansu. Jakiego awansu pytam? Oni powinni grać teraz w II lidze, powinno się wrócić do ustaleń sprzed 2 sezonów. Rację ma Janek Tomaszewski - Widzew zachował się jak złodziej, który ukradł 1 mln, zainwestował odsetki zachował dla siebie po czym po roku oddał milion mówiąc: "to nie moje", ale zachowując korzyści z inwestycji (za nie swoje pieniądze). To jest żenujące.
Ale jeszcze większe jaja to ŁKS. Ciekawe, jakie dokumenty przedstawią w poniedziałek. Może sprzedaż napoju energetyzującego wzrosła o 1000%? Bo to chyba jedyna szansa. Przecież żadne dodatkowe środki które nawet wpłynęły do klubu teraz (a raczej nie wpłynęły) nie mają znaczenia, bo nadal obowiązuje deadline wyznaczony wszystkim klubom.
Zastanawiam się - po co trzymać w ekstraklasie taki twór jak ŁKS? Przecież nic się nie zmieni - pod koniec rundy zawodnicy zastrajkują, klub będzie zalegał z wypłatami. Stadion nadal nie będzie spełniał wymogów licencyjnych - i nie chodzi tu o taką drobnostkę jak płotek (za portalem weszło.pl) - ale o szatnie z grzybem, rozpadającą się stadionową infrastrukturę - obiekt w Łodzi wymaga kapitalnego remontu na którego nie ma pieniędzy.
Czy w sytuacji, gdy w ŁKS np. zjawi się komornik albo CBA (szukając pralni pieniędzy) Drzewiecki też się za nimi wstawi? Szczerze wątpię. A takiego scenariusza w niedalekiej przyszłości się obawiam.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|