|
Z Tibilisi Wisla przynajmniej cos grala, tylko miala pecha, ktory polegal na tym, ze sama sobie strzelala gole.
Dzis Wisla grala tzw."piach", lub mowiac inaczej, bila glowa w mur na potege i powinna dziekowac opatrznosci niebios, ze Levadia nie wykorzystala tych sytuacji ktore miala, bo kwestia awansu bylaby juz rozstrzygnieta.
A tak gol Cwielonga pozostawia nadzieje na unikniecie kompromitacji. Tyle tylko, ze patrzac na nasza gre i przede wszystkim na lawke rezerwowych, te nadzieje w moim odczuciu wcale nie sa tak duze, jak staral sie to sugerowac Skorza zaraz po meczu.
Oddzielna kwestia sa przedmeczowe wypowiedzi trenera Janasa. Powstaje pytanie, czy ten czlowiek powinien sie nadal trudnic rozpracowywaniem rywali i czy w zwiazku z tym nie grozi nam katastrofa, jesli nie w tej rundzie, to w nastepnej.
Z pilkarzy najslabsi jak dla mnie Lobo i Jirsak. Jest to wprawdzie opinia wylacznie na podstawie jednej polowy, jednak fakt ze Skorza zdjal z murawy wlasnie ich, a gre Lobodzinskiego dodatkowo poddal po meczu krytyce, sugeruje ze w drugiej polowie wcale nie zaprezentowali sie lepiej.
Ps. Kirm zdeklasowal wszystkich co najmniej o kilka dlugosci
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 15.07.2009 o godz. 23:40.
|