Teraz tylko wypadało by zebrać do kupy te wszystkie posty ośmieszające przeciwnika i przewidujące wielki pogrom...Starałem się lekko zaznaczyć że kolesie grali przez ostatnie 3 lata 8 meczów w pucharach, często z zespołami na papierze lepszymi od nas a i tak nigdy nie przegrali więcej niż 1 bramką...No ale po co taka wiedza jak łatwiej pisać o ogórkach i minimum 3-0 , o tym że rezerwy ich pukną aż do stwierdzenia że to obraza dla naszego klubu by w ogóle śmiać pisać że mogą być problemy
Teraz kozłami ofiarnymi są.....Pawełek

i Jop, tak jakby oni bronili drużynie strzelać bramki.Najbardziej przykre jest to że jedyny na prawdę dobry zawodnik to ten co dołączył do nas kilka tygodni temu , w porównaniu do reszty, wyglądał jakby z innej planety przybył.
Było minęło, jak spodziewałem się ciężkiego boju to myślę że i tak awansujemy, tyle że o spacerku można zapomnieć