Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14300
Stary 15.07.2009, 20:33
SĘDZIA ZGRED napisał(a):Wyświetl post
Właśnie dokładnie tak jest jak powiedzieli, polityka zarządu jest conajmniej dramatem... bez prawego obrońcy, z Jopem przy całym szacunku do niego, ale kiedy on zagrał jakiś cały mecz o stawkę, z jednym bramkarzem, a nie mówiąc o ławce rezerwowych gdzie jest tylko Ćwielong i Cantoro, reszta to ME...gdzie zarząd ma oczy , to są kpiny . I znów Maciek Skorża musi robić cuda z niczego, jak Donald tyle że temu to nic kompletnie nie wychodzi....
Uwaga, bo zaraz przyjdą dyżurni bojownicy politykii Rady Nadzorczej typu Konrada i dowiesz się, że mówienie, iż brak transferów, gra ze zdekompletowaną obroną etc. jest nieprofesjonalnym działaniem, które łatwo może się tragicznie skończyć to "kasandryczno-apokaliptyczna" wizja. A Wisła prowadzi adekwatną politykę transferową do swojej sytuacji. Że w ogóle ganienie RN to objaw choroby.

Oczywiście, nie odbieram naszym szans w drugiej połowie. Stać Wisłę na lepszą grę. Mam nadzieję, że ją zobaczymy i jeszcze wszystko się obróci. Ale RN i Cupiał znów mają srogą lekcję.

W tej chwili w Europie nie ma już tzw. "ogórkow". Nie ma ich zwłaszcza dla polskich klubów. Możemy wiec bardzo drogo zapłacić za przekonanie niektórych, że Lewadię da sie spokojnie pyknąc nawet bez obrony i kolejny raz bez niezbędnych wzmocnień o które proszą od dawna trenerzy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując