SĘDZIA ZGRED napisał(a):

|
Właśnie dokładnie tak jest jak powiedzieli, polityka zarządu jest conajmniej dramatem... bez prawego obrońcy, z Jopem przy całym szacunku do niego, ale kiedy on zagrał jakiś cały mecz o stawkę, z jednym bramkarzem, a nie mówiąc o ławce rezerwowych gdzie jest tylko Ćwielong i Cantoro, reszta to ME...gdzie zarząd ma oczy , to są kpiny . I znów Maciek Skorża musi robić cuda z niczego, jak Donald tyle że temu to nic kompletnie nie wychodzi....
|
Uwaga, bo zaraz przyjdą dyżurni bojownicy politykii Rady Nadzorczej typu Konrada i dowiesz się, że mówienie, iż brak transferów, gra ze zdekompletowaną obroną etc. jest nieprofesjonalnym działaniem, które łatwo może się tragicznie skończyć to "kasandryczno-apokaliptyczna" wizja. A Wisła prowadzi adekwatną politykę transferową do swojej sytuacji. Że w ogóle ganienie RN to objaw choroby.
Oczywiście, nie odbieram naszym szans w drugiej połowie. Stać Wisłę na lepszą grę. Mam nadzieję, że ją zobaczymy i jeszcze wszystko się obróci. Ale RN i Cupiał znów mają srogą lekcję.
W tej chwili w Europie nie ma już tzw. "ogórkow". Nie ma ich zwłaszcza dla polskich klubów. Możemy wiec bardzo drogo zapłacić za przekonanie niektórych, że Lewadię da sie spokojnie pyknąc nawet bez obrony i kolejny raz bez niezbędnych wzmocnień o które proszą od dawna trenerzy.