tofik napisał(a):

Mieliśmy 2 szanse na bramkę. Pierwsza Brożek przyjął piłkę jak jakiś drewniak Rasiak. A druga Kirm się podpalił za bardzo. Niby jest dużo czasu i połowa i drugi mecz jak to napisał tranceaddict. Ale najpierw to trzeba coś grać, żeby była nadzieja jakaś
|
nie przesadzajmy z tym podpaleniem się Kirma.
i nie przesadzajmy z tym drugim meczem, bo jak się zamurują na tym swoim klepisku to łatwo nie będzie.
trzeba się obudzić i tyle.
bo na razie to jakaś szopka jest...