|
Ale wiesz, dla mnie pozytyw jest taki ze ktos z boku nie ma interesu zamylac prawdziwego obrazu tak jak to nasi prezesi nam robią i to przedstawia publicznie. Bo jak na forum komentujemy te jaja jakie maja miejsca to zawsze Ci wyskoczy jakis nawiedzony z przeslaniem " ej tyyyyyyyyyyyy ,co to jestes kibicem transferu,trzeba kochac Wisle nawet jakby grala junoramiiii" . Wszystko ok ale jak ma sie jedno do drugiego?
Ostatnio edytowane przez GregorTS : 15.07.2009 o godz. 19:04.
"W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejszy niż klub"
|