tofik napisał(a):

Nie zmienia to faktu, że znowu trafiliśmy najgorzej jak się dało
Przynajmniej ja mam takie wrażenie...wszyscy się z Levadią męczą.
Trochę się obawiam tego spotkania. Wkońcu gramy tylko w lidze polskiej i drużyna nie ma zbyt wielu okazji, by sprawdzić się z trudnym przeciwnikiem.
|
Ja się obawiam Levadii tak jak Barcelona się w zeszłym sezonie obwiała Wisły
Albo jak Real się nas obawiał w 2004 roku, kiedy gromiliśmy Świt Nowy dwór 5:1, czy Górnik Łęczna...