|
No właśnie,właściciel ewentualnie mógł wstać lewą nogą,ale równie dobrze mogło mu śniadanie nie podejść lub...w każdym razie jak się ciągle wymienia tu RN w kontekście transferów,to tylko pusty śmiech mnie ogarnia.Cóż to za RN,gdy jest 100% właściciel danej firmy.Toż to całkowicie fasadowa forma władzy.Ich praca pewnie polega na tym m.in.,aby po wyjściu np.p.Bednarza szybko zadzwonić(wiadomo gdzie)i zreferować co usłyszeli.Trochę sobie żartuje,ale przeceniacie to śmieszne ciało,czyli RN.
|