skeba napisał(a):

|
Wole nic nie robić, niż szukać i nic nie robić, bo na to samo wychodzi, bo troszkę pieniędzy i renoma klubu leci w dół.
|
A własnie sztuka jest w tym żeby się nie narobic a zrobic - czyli wziąsc za darmo dobrego bramkarza
Ty myślisz ze Bednarz dla przyjemnosci jezdzi po Bosniach i innych? I dla frajdy sa prowadzone te wszystkie szopki? Bednarz dostał zadanie ściagniecia bramkarza za darmo lub bardzo taniego i to konsekwentnie realizuje. Widocznie klub się godzi na takie rozwiazanie w ktorym testujemy już -X- bramkarza.
Jak dla mnie to lepiej szukac i znalezc i byc przekonanym ze podpisany zawodnik jest kims kto na 100% pomoze Wiśle niż podpisac byle kogo "by tylko kupic" lub z chorendalnymi ządaniami finansowymi.