Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14135
Stary 12.07.2009, 21:26
PvD napisał(a):Wyświetl post
narazie to niektorzy chcą bym uwierzył w każde słowo bosniaka w bosniackiej prasie.

To tak jak z Kalu Uche który mówił "kocham was i przepraszam" i uwierzono a potem2 razy jeszcze s...........kpiąc sobie z tych co uwierzyli

jak mi przedstawisz warunki oferowane (ale nie te pojawiające się w prasie tylko rzeczywsite z kontraktu) Nurkoviciowi, potencjalnym napastnikom i prawym obroncom to Ci odpowiem czy RN udupiła te transfery czy nie. Czy mogła się zachować elastycznie czy nie.

jesli twierdzą ze Wisła obniżała dwukrotnie ofertę to niech powiedzą o ile za kazdym razem i z wcześniejszych ustaleń.

Zastanawia mnie czemu przy Krimie i Jopie RN nie zachowywała się podobnie.
Ogółem to nie wiem co ma do tego wszystkiego znany wszystkim czarnoskróry judasz. Mniejsza z tym, czy Bośniak mówi prawdę, czy Wisła - za dużo "akcji" z naszej strony widziałem, żeby bezgranicznie wierzyć naszym urzędasom i rzecznikom. Z drugiej strony jeszcze bardziej nie wierzę menedżerom piłkarskim, bo ich płaca jest uzależniona od tego za ile opchną zawodnika, więc zawsze jest skok na koniec, jeśli wyczają dogodne warunki.
Opierajmy się na faktach - a te są podstawowe: w klubie nie ma zdrowego prawego obrońcy i według trenerów bramkarza, który przynajmniej w 80% mógłby zastąpić Pawełka. Reszta, dzięki wielce sprawnemu manipulowaniu kadrą przez Skorżę jest do załatania.
Wróćmy do faktów: 1. nie ma bramkarza. - obraz: testujemy koło 20 bramkarzy, w tym zaledwie kilku z bardzo średniej półki. Tak naprawdę wrażenie zrobił dopiero pan z Travnika, no i trochę Kangur zupełnie bez doświadczenia. Wisła liczy, że sprowadzi kogoś za pół darmo lub całkiem za darmo, kto będzie prezentował odpowiedni poziom - problem w tym, że takich bramkarzy najzwyczajniej na świecie nie ma. Jeśli jesteś dobry (nie rewelacyjny, b. dobry itd.), po prostu dobry, to już kosztujesz lub masz wymagania kontraktowe - co nam wybitnie nie odpowiada. I tak w kółko Macieju...
Fakt 2. Nie ma w klubie zdrowego prawego obrońcy. Jak w przypadku bramkarza jeszcze jednego trzymającego poziom zawodnika mamy, to na prawej obronie kogoś takiego w tej chwili właśnie brakło. I to, że do meczów w pucharach europejskich przystępujemy najprawdopodobniej bez tak usposobionego piłkarza to kpina najwyższych lotów. Bo tu już biznesowe plany powinny pójść na bok.
Odpowiedz cytując