Temat: Tor F1 w krk
Wyświetl pojedynczy post
Bronowianin
Banita
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 12.07.2009, 20:19
I tak nie ma o czym mówić, bo w naszym mieście nigdy nic konkretnego i na prawdę dobrego nie powstanie. Nie mamy i długo nie będziemy mieć obiektów, które dla funkcjonowania metropolii z prawdziwego zdarzenia są po prostu konieczne - nie mamy hali widowiskowo-sportowej, centrum konferencyjnego. Pytanie tylko dlaczego tak się dzieje że we wszystkim przegrywamy już nie tylko z Warszawą, ale miastami takimi jak Wrocław, Poznań, czy Gdańsk? Rozwój miasta zależy od miejskich władz i ich mobilności, chęci, energii w działaniach. My jak wiadomo mamy urzędników miejskich jakich mamy... Ale wydaje mi się też że dostosowują się oni swoim żałosnym poziomem do zatrważającej mentalności mieszkańców, którzy wolą żeby Kraków stał się skansenem i stał w miejscu zamiast się rozwijać. A tor F1 w Krakowie brzmi jak science-fiction, bo u nas nie dało się nawet przystosować Suchych Stawów żeby Wisła (prawdopodobnie Cracovia zresztą też) nie musiała się tułać po jakichś Sosnowcach... Więc marzenia o torze odstawmy na bok i módlmy się żeby chociaż stadion na Reymonta dokończyli, bo patrząc na to co się w tym mieście dzieje to i o to można mieć obawy...
Odpowiedz cytując