Wyświetl pojedynczy post
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14109
Stary 12.07.2009, 18:14
Sloth napisał(a):Wyświetl post
Czyli co, Bednarz wcześniej przy rozmowach z zawodnikiem i menadżerem nie rozmawiał w imieniu Wisły i nie przedstawiał im "warunków klubu" odnośnie kształtu kontraktu?
No przedstawił. Tylko potem pojawiła się informacja, że Wisła zmieniała warunki, a druga, że agent piłkarza.Pytanie która wersja prawdziwa.

Powołam się na twsd, i wszystko jest podobno niestety
Cytat:
Wcześniej zgrupowanie, po nieudanych negocjacjach, opuścił Bośniak Adis Nurković. Nurkoviciowi zaproponowano roczny kontrakt z opcją przedłużenia na kolejne cztery lata. Podobno w trakcie rozmów doszło do zmiany żądań przez menedżera zawodnika.
Cytat:
* - Według innej z wersji to jednak menedżer zawodnika zmienił ustalone wcześniej warunki na jakich miał zostać przeprowadzony transfer, szczególnie jeśli chodzi o wysokość jego prowizji.
Cytat:
Bądźmy poważni. Jeśli Bośniak mówi prawdę, sprawa jest oczywista: kontrakt był wynegocjowany, ustalony i nagle RN go zawetowała, zapewne zmieniając poprzednie ustalenia.
Więc bądźmy poważni i nie obracajmy się w świecie słów: gdyby, być może, prawdopodobnie, jeśli

Jeśli Bośniak mówi prawdę, jeśli wywiad w gazecie bośniackiej jest autoryzowany i jeśli wywiad w bośniackiej gazecie nie jest pisany na podstawie polskich doniesień.

Jutro się okaże ze Bułgarzy napiszą, że WIsła chciała Dimitrova za półdarmo....

I dziwne, że przy Krimie i Jopie RN zdania nie zmieniała i nie doprowadziła do fiaska rozmów.

I zanim napiszę RN dobra albo RN zła to chciałbym wiedzieć jak było naprawdę a nie jak było podobno
Ostatnio edytowane przez PvD : 12.07.2009 o godz. 18:35.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując