Grzadq napisał(a):

Czyli nie należy słuchać Skorży, bo mówi to, co każdy porządny trener na świecie? I to sprawia, że nagle przestaje mieć racje w ocenie możliwości i potrzeb własnego zespołu? Że stracił kontakt z rzeczywistością i zapomniał, że żyjemy w Polsce? I dlatego należy pokazać mu za przeproszeniem „wała”?
Pogrążasz się tylko jeszcze bardziej.
To, że trenerzy zawsze widzą najpełniej braki swojej drużyny i chcieliby wzmocnień, nie sprawia nagle, że zarząd wie lepiej od nich, czy te wzmocnienia naprawdę są potrzebne. Lub że się mylą. A kibice mają pełne prawo wspierać trenerów w ich oczekiwaniach względem działaczy, a nie usprawiedliwiać często szkodliwe decyzje kompletnie nie znających się na piłce panów z Rady Nadzorczej Wisły.
Dalej – lamentujesz że „nie stać nas” na zawodników których chciałby Skorża? Czyżby? Rozumiem zatem, że masz wgląd w dokumentację finansową Wisły? Jak nie masz – nie wypowiadaj się na ten temat, bo po prostu nie wiesz o czym mówisz i nie masz żadnych namacalnych podstaw do formułowania podobnych teorii.
Zwłaszcza, że:
Jakoś do tej pory stać nas jakoś było na utrzymywanie nie jednego, a aż 3 dodatkowych napastników, których teraz nie ma już w kadrze pierwszej drużyny. Jak z tego widać, stać nas było na posiadanie nawet nie jednego, a aż 3 dodatkowych piłkarzy w pierwszej linii.
Jakoś do tej pory udawało się też mieć „2 równorzędnych piłkarzy” na pozycję prawego obrońcy, więc i tu wylewając swoje błyskotliwe inaczej przemyślenia, że „Wisłę na to nie stać”, pogrążasz się.
Jakoś do tej pory i to przez lata, było Wisłę też stać na utrzymywanie kadry 6-7 nominalnych, wartościowych obrońców do gry, stąd i tu Twoje tłumaczenia sprowadzające się do tego, że nie stać nas na więcej niż obecnych 4, są wyjątkowo nieudolne.
A jeśli nie stać nas na nowego zmiennika dla Pawełka, to po co ten cały prawie roczny cyrk z testowaniem prawie 20-stu chłopa? Po co kontaktowano się z Nurkoviciem? Po co tak się ośmieszać, skoro nas i tak podobno „nie stać”? Jak zwykle pogrążasz się.