Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14075
Stary 12.07.2009, 11:42
Cytat:
Aha, czyli Skorży i reszcie trenerów "poprzewracało się w dupach", bo to oni przede wszystkim chcą nowych piłkarzy na te pozycje. Brawo, winszuje podsimowania naszego trenera, znawco.

I co znaczy "Twoim zdaniem" nie potrzebujemy? Jeszcze pouczać innych będzie, że im sie poprzewracało...A kim Ty za przeproszeniem jesteś, by kwestionować oceny trenerów, których zdaniem jednak potrzebujemy kolejnych wartościowych zawodników? Znasz sie na piłce lepiej od Skorży?

Typowe. Nastoletni kibice i Rada Nazdorcza wiedzą lepiej od trenerów, co potrzebne drużynie i lepiej potrafią ocenić jej możliwości.Ot, Polska właśnie
Sorry, ale nie znam takiego trenera, który powiedziałby po zakończeniu sezonu - "wszystko okey, wzmocnień nie potrzeba". Nawet wielka Barca się wzmacnia, wszędzie są jakieś ruchy kadrowe więc to że Skorża akurat chce jakiś wzmocnień to nic odkrywczego. Tekst o poprzewracaniu się w dupach był skierowany do wiecznie lamentujących i niezadowolonych forumowiczów. Więc znawco, Twoja wycieczka do mnie nieudana.

Co znaczy że nie potrzebujemy? Ano to, że żyjemy w Polsce, gdzie jak wiadomo piłka jest kilkanaście lat za tą zachodnią i gdzie nakłady na piłkę są o wiele mniejsze niż na zachodzie. Dlatego proponuję zgasić football managera, otworzyć okno i rozejrzeć się dookoła - nie stać nas żeby mieć po 2 równorzędnych zawodników na każdej pozycji. Na bramce mamy Pawełka. Dobry, niedobry, każdy wg swojego gustu może ocenić. Ale jest to gracz prezentujący pewny określony poziom, dość wysoki, w każdym razie wystarczający jak na mistrza Polski. Nie potrzeba więc na gwałt kupować zmiennika dla niego, jak już powiedziałem, w dobie kryzysu, w Polsce, w sytuacji kiedy Wisła ma dlugi a Cupiał zwalnia ileś tam osób bo "kryzys". Tak samo z lewym obrońcą, jest Piotrek Brożek i módlmy się żeby nie doznał kontuzji albo żeby Cupiałowi coś strzeliło do głowy że a może by jednak jeszcze kogoś kupić. Stąd twierdzę, że tak naprawdę to potrzebujemy tylko gracza na prawą obronę, gdyż w tej sytuacji nie mamy tam nikogo a taka sytuacja jest już bardzo niebezpieczna.

Tak czy inaczej, kupiliśmy Gargułę, świetnego rozgrywającego o którego biło się pół Polski, kupiliśmy Jopa, byłego (?), doświadczonego zawodnika reprezentacji Polski i gościa który zagrał blisko 100 meczów w o wiele mocniejszej lidze rosyjskiej. W końcu, kupiliśmy reprezentanta Słowenii i już widać że był to dobry ruch, gość jest przynajmniej na tym samym poziomie co Zieniu o ile nie lepszym (czas pokaże). Kupiliśmy 3 reprezentantów, a okienko się jeszcze nie skończyło, wcale nie jest powiedziane że nikogo jeszcze nie kupimy. A naprawdę, lepiej obejrzeć złotówkę z dwóch stron niż kupić znowu (byleby szybko, bo ... Levadia czeka!) jakiegoś Dawidowskiego czy innego i potem pluć sobie w brode i liczyć ile kasy bierze.

Kolejna rzecz, zauważcie że jesteśmy na etapie odmładzania kadry. Ćwielong, Boguski, Małecki, to wszystko młodzi zawodnicy. Po co kupować nowego napastnika? Ćwielong usiądzie na ławce i nie będzie się rozwijał. A ma (póki co) starszego kolegę w ataku od którego może się uczyć. Ile jęczaliśmy i narzekaliśmy kilka lat temu na Brożka, nigdy nie zapomne tych jego "setek", chociażby na Łazienkowskiej gdzie miał ich tyle, a trafił dopiero z jakiejś dupiatej. Żeby się rozwijać, trzeba grać. I nie zdziwie się jak Ci co się śmieją teraz z Ćwielonga za pare miesięcy będą musieli odszczekiwać wszelkie złośliwości na jego temat. Pytam się więc, biorąc wszystko powyższe, po co nam kolejny napastnik? Czy Brożek, Boguski, Ćwielong, Małecki (w razie potrzeby) to mało? Nie no, ale trzeba najeżdżać na Bednarza że nic nie robi -_-

Żyjemy w Polsce, Wisła jakkolwiek wielka pewnym regułom nie umyka, pomyślcie o tym.

Tłumaczenie:

Depesza

Wisła Kraków - Diaz we Francji?
wtorek 07 lipiec 2009 - 11h21
Wg pewnego (jakiegoś) źródła polskiego, Junior Diaz, stoper (albo środek pomocy) z Wisły Kraków, miałby być śledzony przez niektóre kluby francuskie.

Z obowiązującym kontraktem do czerwca 2011 z Wisłą Kraków, stoper (albo środek pomocy), reprezentant Kostaryki Junior Diaz, 25 lat, zasiliłby niektóre formacje francuskie, między innymi AJ Auxerre i MUC 72. W grę wchodzą również kluby brytyjskie.

Tłumaczenie odręczne, nie czepiać się
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 12.07.2009 o godz. 11:50.
Odpowiedz cytując