Wyświetl pojedynczy post
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#684
Stary 12.07.2009, 10:23
Ech, niektórym to trzeba łopatologicznie, bo nawet elementarna logika dla nich jest czarną magią. Na przykład:
element napisał(a):Wyświetl post
Acha, czyli od dziś jak ktoś przegra to znaczy że zlekceważył przeciwnika. Tyczy się to tylko Polskich ekip w pucharach czy Ekstraklasy też?
na jakiej podstawie tak wnioskujesz? W piłce nożnej na końcowy wynik wpływa mnóstwo czynników: potencjał drużyn, indywidualna dyspozycja zawodników, dobrana taktyka, tzw. dyspozycja dnia, przypadek, nastawienie psychiczne, warunki boiskowe, czasami decyzje sędziego, etc.
Polonia zlekceważyła przeciwnika => Polonia nie była zmobilizowana na wystarczającym poziomie => Buducnost miał większą swobodę gry => Buducnost strzelił bramkę => Polonia przegrała
Przegrana może wynikać z lekceważenia, co zobaczyliśmy przy Konwiktorskiej. Ale nie musi. Jest możliwe, że Wisła przegra z Levadią, pomimo, że przeciwnika nie zlekceważy. Przykładowo wystarczy dzień konia bramkarza i napastników rywali, błąd sędziego i brak szczęścia. Ale nie da się ukryć, że mobilizacja ogranicza ryzyko do minimum.
Dla mnie EOT.


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa