Wyświetl pojedynczy post
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#679
Stary 12.07.2009, 09:21
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Swego czasu wygraliśmy z Zagłębiem Lubin 7-1 by 3 dni później przegrać w Gruzji 2-1

liga ligą , a puchary pucharami

komuś trzeba przypominać czym się kończy lekceważenie przeciwnika ? Levadia co mocarzy nie nalezy , ale w polskiej piłce nie takie cuda się działy . Porażki z Litwinami , Macedończykami , Łotyszami stoją u nas na porządku dziennym.

Obawiać się Estończyków nie trzeba , ale jakiś szacunek do rywala powinien być .
Przeciwnika w meczach o stawkę NIGDY się nie lekceważy. Ale wiele osób myli pojęcia takie jak: szacunek, lekceważenie i strach.
Szacunek należy się kazdemu rywalowi. Zlekceważyć możesz mecz sparingowy lub mecz bez żadnej stawki. Strach czujesz przed lepszym przeciwnikiem.

Różnica jest taka, że na Levadię wystarczy zaprezentować 90% swojego przeciętnego potencjału, na Barcelonę 130% to mało. Levadii Wisła nie może się bać.


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa