wojownik87 napisał(a):

|
Przeciez w serwisach wislackich pracuja ludzie, ktorzy sa z nia zwiazani i chca dobrze dla klubu. Przeciez nie biora informacji wyssanych z palca i uwazam, ze kazdy ma prawo do pomylek, choc skad mogli przewidziec, ze np. Jop po takich perypetiach do nas trafi i skad mogli wiedziec ile tam byle prawdy w tym medialnym szumie. To wie tylko zarzad via zawodnik.
|
Każdy chce dobrze dla swojego klubu, tylko ciekawe dlaczego każdy portal związany z Wisłą podaje inne info, jakie gdzieś wyszukał. Weźmy tu np wislaportal.pl napisał, że nici z Nurka i Braza na podstawie Dziennika Polskiego (czyli czytanie bzdetów w prasie), dalej wislakrakow.com podaje, ze rozmowy zerwano na podstawie źródła niewiadomego, natomiast na tsw.com.pl piszą, że rozmowy nadal się toczą...
I weź tu bądź mądry kto ma rację. Niby portale związane z Wisłą a każdy gdzieś usłyszał inne info i zaraz publikuje. Dla mnie to jest tylko i wyłącznie mydlenie oczu.
I każdy dziennikarz, redaktor jest taki sam i szukał będzie taniej sensacji nie patrząc na dobro w tym przypadku klubu i kibiców, ale tylko i wyłącznie swoje...