|
Przeciez w serwisach wislackich pracuja ludzie, ktorzy sa z nia zwiazani i chca dobrze dla klubu. Przeciez nie biora informacji wyssanych z palca i uwazam, ze kazdy ma prawo do pomylek, choc skad mogli przewidziec, ze np. Jop po takich perypetiach do nas trafi i skad mogli wiedziec ile tam byle prawdy w tym medialnym szumie. To wie tylko zarzad via zawodnik.
Smolarek, temat Gdybym byl Bednarzem, przeciez to tylko wymysl Wolowskiego. Ja moge napisac, ze fajnie by bylo jakby trafil do nas Seitaridis, bo jest wolny i na prawa strone bylby jak znalazl. I co z tego jak wiemy, ze ile by mu nie proponowala Wisla to i tak by bylo za malo i nas po prostu na takich graczy nie stac. Tyle.
|