Arked napisał(a):

|
Wiele wskazuje na to, pozyskanie Kirma były szczytem naszych możłiwości finansowych w tym oknie transferowym.
|
Wygląda na to, że masz rację. Co jest bardzo dziwne i niepokojące, bo już za samą grę w IV rundzie kw. inkasujemy największe w historii pieniądze. Mimo kryzysu, ryzyka i innych taki "strachów", sytuacja przed obecnym sezonem wygląda następująco:
1. Wisła ma ogromną szansę zgarnąć w tym roku ogromne, rekordowe pieniądze za europejskie puchary. To mimo całosezonowej gry "na wyjeździe" może być najlepszy finansowo rok dla "Niałej Gwiazdy".
2. Szanse na awans do LM są w tym roku największe w historii - każdy rywal, na którego w kw. może trafić Wisła nie jest poza jej zasięgiem przy odpowiedniej polityce. Barcelony, Reale, Milany, Arsenale nam nie grożą.
3. Klub nawet grając na obcych stadionach jako gospodarz, nie będzie przecież do tego dopłacał. Owszem, spadną przychody z biletów, trzeba będzie sporo płacić za wynajem, ale nie więcej niż to, co klub jako gospodarz w tych meczach zarobi.
4. Klub nagle nie zbankrutuje, jeśli Cupiał dałby zgodę na wydanie nawet 2-3 mln Euro na transfery. Ba nawet miliona, za którego z pewnością można byłoby podpisać tak wyczekiwanego przez Skrożę Braza, czy Bośniackiego bramkarza Nawet jeśli awansować się do LM nie uda, cały czas w "odwodzie" mamy możliwość sprzedania Brożka.
5. Największe problemy, także finansowe, pojawią sie wtedy, gdy jako na razie ciągle osłabiany lub nie wzmocniony należycie zespół (bo odeszło na razie 2 podstawowych zawodników, wcześniej Cleber, z kontraktów "zeszło paru napastników", z Niedzielana zrezygnowano - a w ich miejsce pozyskaliśmy 3 piłkarzy- jednego do gry, jednego będącego na razie sporą niewiadomą i jednego kontuzjowanego), szybko odpadniemy z pucharow i będziemy mieć problemy z zakwalifikowaniem się do nich ponownie za rok. Przed tym pion sportowy i RN mają obowiązek Wisłę uchronić. RN nie powinna też lekką ręką rezygnować z podniesienia w pucharach pieniędzy, które mogą znacząco zmniejszyć dług wewnetrzny klubu.
Stąd sprowadzenie niezbędnych wzmocnień jest koniecznością, opłacalną zarówno sportowo jak finansowo, bez względu na rzekome ryzyko takiego ruchu. Uważam, że jest warte i sporotowo i finansowo nawet krótkoterminowego "pożyczenia" klubowi przez Cupiała dodatkowych środków. Nie demonizujmy tego ruchu.