Jesli to co pisza gazety jest w tym przypadku prawdą, to Wisła jest zupełnie nie poważna. No bo jak można zareagować na dwukrtoną zmianę proponowanych warunków? Zerwać negocjacje i wyjechać. Ja na miejscu Nurovica zrobiłbym dokładnie to samo, a Wisła... Cóż, pokazujemy, że do Europy nam jeszcze daleko i obawiam się, że nie tylko do Europy...
Zerowy szacunek do pracownika i najgorsze jest, że nie złości mnie nie pozykanie bramkarza, tylko sposób, w jaki tego dokonano.
Jestem również ciekaw czy Wisła powtórzy jeszcze eksperyment jak z Winicjuszem. Jeśli wierzyć temu artykułowi:
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=21350 , to specjalnie sprowadzono na testy gracza zupełnie nieznanego. Taki był plan, który niestety rozczarował, ale samo idea wydaje się interesująca i mam nadzieję, że Wisła odwiedzi jeszcze jakiś Brazylijczyk