flamengista napisał(a):

Nie wiem, czy to definitywnie koniec negocjacji w sprawie Nurkowica. Rozumiem też głosy niektórych forumowiczów - jasne, targujemy się bo mamy mało pieniędzy. I czasem uda się kupić dobrego zawodnika za małe pieniądze (moim zdaniem Kirm to taki piłkarz).
Ale nasze targi przypominają czasem zachowanie przekupki z Podlasia, która wyjechała na saksy do Włoch i targuje się w sklepie Prady o torebkę. Cena wynosi 1000 €, a ona chce ją kupić za 50. Za 50 € to można kupić podróbkę Prady od imigranta z Maroka za rogiem, a nie oryginalny produkt.
Trzeba zachować jakieś proporcje. Jeśli chodzi o bramkarza, widać że interesujemy się zawodnikami solidnymi. Takimi byli Sinlappa, Hajduch czy Nurković. Zawodnicy mający doświadczenie, nie anonimowi, ocierający się o reprezentację narodową. Ale takich zawodników nie kupi się za czapkę gruszek i nie będą u nas pracować za grosze!
Trzeci raz obserwujemy bramkarza przez dłuższy czas, bierzemy go na testy - i wszystko rozbija się o pieniądze. To nie dało się rozeznać wcześniej, czy zawodnik jest w naszym zasięgu?
Wiadomo, że solidnego golkipera można wyciągnąć za 300-400 tys. €. Oczywiście w promocji. Można też szukać zawodnika, któremu za pół roku skończy się kontrakt [czemu z takiej opcji nie korzystamy?]. Ale za mniejsze pieniądze jest to raczej niemożliwe.
Niech więc Szanowna Rada Nadzorcza i Pan Cupiał siądą i się zastanowią, czego tak naprawdę chcą. Jak ustalą, że coś chcą - niech dadzą znać Jackowi Bednarzowi. Bo na razie to nasz dyrektor sportowy marnuje czas. Co prawda wyszukuje ciekawych bramkarzy, ale zawsze na nich brakuje pieniędzy.
|
Świete słowa drogi Kolego...Niestety, mamy co mamy plus szpial...Peter, Garguła być może Glowa...nie daj Bóg jak coś się jeszcze stanie.
To co praktykuje RN moja ś.p. Babcia określiłaby:
"Chcą szkłem d..pe podetrzeć" a tak się nie da...