|
Arapaho: nie wiem jak Ty, ale ja rozróżniam między rzeczami drugorzędnymi a pierwszorzędnymi. Chyba, że jeśli wiesz, że samochód jest kiepskiej marki i ma wiele niedoróbek wymawiasz się przed wsiadnięciem do niego obawą, że na drodze rozleci się na części?
A nasz stadion może i będzie miał wiele felerów, ale jakoś nie wpadło mi do głowy spoglądać co parę minut na dach czy nie zleci mi na głowę.
A mniej więcej tak wygląda jęczenie Bronowianina (typowe dla niego w wielu postach).
|