Adasss napisał(a):

Jasne, to wszystko to jest normalnie koszmar, który powoduje, że oglądanie meczu jest katastrofą. Po prostu tragedia na miarę tej hecy z Edypem.
Tak, pisanie w takim tonie to jest malkontenctwo.
|
No dobra nie ma juz do Ciebie pytań....Ciekawe co miałoby być w takim razie koszmarem....wracamy więc do wyjścia czyli postu Bronowianina: dziury w dachu i brak krzesełek

.
dannato napisał(a):

Było to już milion razy...(i absolutnie nie bronię architekta...ale trzeba być czasem obiektywnym):
-
trybuny są takie szerokie bo pierwotnie miało nie być narożników
- basen przeciekał - a może to wina słabego wykonawstwa a nie projektanta?
- i sztania - wg. pierwotnego projektu wyjście piłkarzy miało się znajdować w narożniku - pawilonie medialnym, druga szatnia (gości) miała znajdować się w trybunie głównej (symetrycznie oddalona od wejścia) - zgodzę się jednak, że błędem jest (było) umieszczenie basenu i szatni na pierwszym piętrze...
Pierwotnie miało nie być narożników ale krótko po rozpoczęciu prac przy pierwszej trybunie okazało sie ze będą i był czas na przeprojektowanie , szczególnie ze i tak były opóźnienia Budimexu.Poza tym zmiany w projektach na etapie wykonawstwa są powszechną praktyką. O drugiej trybunie nie wspominam bo zawalili pierwszą i drugą stwierdzili że zrobią taką samą żeby nie było różnic.
Są różne opinie na temat basenu.Ja obstaję przy tej że konstruktor który byl w zespole O. nie uwzglednił tego że trybuna będzie poddana w czasie meczów znacznie wiekszym obciążeniom dynamicznym niż bywa to w innych budynkach uzyteczność publicznej.Dlatego wystąpiły pękniecia i później grzyb.
Szatnie od początku miały być w jednej trybunie bo takie są przepisy UEFA nie wiem kto puścił plotkę że miały być w dwóch trybunach.Może mówisz o jakiejś wstępnej koncepcji bo jej nie znam. Wiem że w projekcie wykonawczym miały być a się nie znalazły
Ktoś tam napisal jeszcze że mamy odsłonięte elewację w angielskim stylu i że tak jest na Stamford Bridge . Tylko ze ja nie pisałem o elewacjach bo to kwestia gustu tylko o centralach wentylacyjnych obscenicznie wiszących na trybunach.Byłem na stadionie Chelsea i jakoś takich nie widziałem