Po prostu Wiślak napisał(a):

Masz coś konkretnego do przekazania, czy po prostu bawisz się w odbijanie piłeczki (nieudolnie)?
Gdzie ta "spora grupa zdolnych piłkarzy", która jest gotowa podpisać kontrakt z Wisłą od ręki, przyjmując jej warunki i nie próbując najpierw poszukać lepszego miejsca zatrudnienia? Ja wiem ,że jest cała masa piłkarzy, których można zakontraktować "od ręki", ale to w 99% zapchajdziury, a pozostały procent i tak nie wejdzie od razu do pierwszej drużyny.
Widzisz, Marcelo i Diaz przyszli do Wisły z bardzo ważnego powodu - był to ich pierwszy klub poza Ameryką, musieli się przestawić na europejski styl gry, przystosować do nowych warunków etc. Nie przyszli też na początku okienka - Diaz najpierw odbył testy (i to w połowie okresu przygotowawczego), a Marcelo przyszedł ostatniego dnia (genialny przykład jak podpisywać zdolnych piłkarzy od ręki...)

Zwróć też uwagę, ile czasu minęło zanim wywalczyli sobie pierwszy skład i jak na początku się prezentowali. Piłkarze tego typu to świetna inwestycja i można ich zakontraktować nawet ostatniego dnia okienka, ponieważ wiadomo, że i tak nie wejdą z miejsca do pierwszej drużyny.
Twój problem polega na podejściu - "jak mały Jasiu wyobraża sobie funkcjonowanie klubu takiego jak Wisła". Niestety, rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.