Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13879
Stary 10.07.2009, 12:40
sandbender napisał(a):Wyświetl post
Matko
Casting do pierwszej druzyny Jak przyjezdza jeden Winicjusz na "testy" to oznaka braku profesjonalizmu bo powinniśmy miec juz upatrzonych świetnych graczy, sprawy dogadywać w zeszlym roku, a kontrakty podpisywać 01.07 o godz 00:01.
Ale jak zmanimy nazwe z "testy" na "casting" i zaprosimy trzudziestu Winicjuszy to jesteśmy w pyte profesjonalni. Bo przecież jest szansa na to że wskoczy do pierwszego składu..

Zdecydujcie sie ...
Kto się ma zdecydować? Każdy ma prawo do własnego zdania. Ale w gruncie rzeczy chodziłoby o to żeby zaprosić kilkunastu zawodników na testy: zarówno "Winicjuszy" jak i różnych Maciejaków czy Drozdowiczów, czyli zawodników, którzy wyróżniają się w niższych ligach. Drozdowicz przyjął zaproszenie na testy i nawet specjalnie nie był rozczarowany jak go odesłano. Chodzi o to żeby w tym wszystkim był jakiś pomyślunek i selekcja. Z tych zawodników wybrano by kilku, którzy mogliby trenować dalej już z pierwszym zespołem lub nawet pojechać na zgrupowanie. Chodzi tutaj głównie o zawodników z niższych lig (bo stamtąd też można coś wyłowić) oraz piłkarzy z zagranicy wątpliwej jakości typu Vinicious czy ten cały Aithon. Taki casting mógłby mieć miejsce na kilka dni przed rozpoczęciem przygotowań przez pierwszy zespół. Jeśli z tego 2-3 zawodników mogłoby trafić do Wisły i potem rozwinąć się jak Boguski lub jeśli miałby z tej grupki wyłonić się choćby jeden nowy Błaszczykowski, to gra jest warta świeczki.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując