|
Mam nadzieje ze dzisjeisze wydarzenia naucza niektorych ,jak kłamliwe jest dziennukarstwo w tym kraju i skonczyc z orgazmami bo weszlo napisalo ze pilkarz xy jest juz "prawie" Wislakiem
Jak dzis nie czuje sie oszukany,rozgoryczony ,rozżalony.Nie czuje kompletnie nic.
Po sytuacji z Vladavciem Nie ufam w 95% wiesci jak to pilkarze siedzą juz w samolotach albo sa juz "prawie " Wislakami.Jak przeszli badania medyczne i godziny dziela ich od podpisania świeżutkich kontraktow .
Nie lapie sie juz na takie haczyki,i im wczesniej tez przestaniecie karmic sie tym gównem ktore wam serwują tym mniej bedziecie potem rozgoryczeni.
Jak cos wiarygodnego to tylko oficjalka reszte moze napisac byle dziennikarzyna w przerwie miedzy dlubaniem sobie w nosie.W tym chorym kraju ich wyobraznia jest nieograniczona.
A tak na chlodno ,to pozostaje tylko zapytac mecenasa ile czasu musi jeszce dostac ,gdzie od roku wiadomo ze potrzeba bramkarza i napastnika ,a od pół -pr obroncy i srodowego obroncy ,by wreszcie kogos sprowadzic,bo fakt na Levadie straczy(choc w jakim klubie na tydzien przed Pucharami jest do gry dwoch obroncow?to jest ten profersjonalizm ,o ktorym tyle mowi Wilczek z mecenasem ,ze Wisla podobo uchodzi za taki klub) ale w 3 rundzie na taki Salzburg juz niekoniecznie a dopadniecie w tym momencie z pucharow moze wszytkich drogo kosztowac.
A sytaucja kiedy wmawia sie nam ze przed obozem kadra bedzie "zamknieta" (czyt trnasfery beda dokonane) mozna by juz raczej traktowac z ironia i jako zart niz jakos szumną deklaracje .
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 09.07.2009 o godz. 19:23.
|