<Crasch> napisał(a):

|
Oczywscie, pierwsza minuta meczu i w dupe. Nawet nie dane mi było przez chwile pomyślec czy to coś zmieniło.
|
Gole w 1. minucie to brak koncentracji w meczu. Zle rozmowy motywacyjne.
Wpierw im popraw morale, nie jebaj po porazkach.
Ja po 7. porazkach z rzedu, jako 2-ligowy beniaminek, wciaz mialem morale "superb". I w koncu odpalilem. A przegrywalem po pechowych golach z dystansu, czy "akcjach sezonu".
Junior z super morale moze zagrac lepiej niz zdolowany Messi.