Dzimi napisał(a):

|
Wysłanie obserwatora to tylko rutyna. O podejściu do rywala świadczą wypowiedzi. A te jak narazie z klubu płyną takie - że to ogórki z II ligi polskiej i wygramy w cuglach. Tak samo mogła mówić o Nas Barcelona przed rokiem, ale wykazala się zdecydowanie bardziej profesjonalnym podejściem.
|
Nie wiem czy umiesz czytać, ze zrozumieniem, ale Janas "o poziomie II ligii polskiej" mówił w kontekście przeciwników Levadi z ostatniego meczu ligowego, których Levadia ograła 7-1.
Janas powiedział także, że liga estońska jest bardzo podzielona jeśli chodzi o poziom,
jest więc dokładnie na odwrót niż to co piszesz. Jest szacunek do rywala, ale nieprzesadny. No chyba, że dla ciebie o olewczym podejściu świadczy stwierdzenie, że: "Rywal jest spokojnie w naszym zasięgu".
Nie chcę obrażać braci po szalu, ale czasami czytając waszę wypociny na tym forum człowieka jasny szlag trafia.