Spokojnie. Nikt nic nie łyka. Szanse na to, że dziś się upiję z tego powodu oceniam na ok. 1%.
Natomiast ten Aithon wydaje się całkiem realny i mieszczący się w naszej strategii transferowej, szczególnie biorąc pod uwagę nasza sytuacje w obronie oraz to, że sprawa Jopa prawdopodobnie upadła.