Kobieta_Wislak napisał(a):

|
a ja z doświadczenia wiem że to nie do końca chodzi po ilu awizach ale po ilu dniach - nie chcę skłamać ale raz nie zdążyłam oderać listu - i chyba jakoś po 7 dniach wrócił do nadawcy ... a awiz miałam 3 (bo mam upierdliwego listonosza)
|
Zgadza się to chodzi o ilość dni - list czeka na poczcie na odbiorcę 14 dni i w tym czasie poczta ma obowiązek powiadomić go o tym fakcie co najmniej dwukrotnie. Potem list jest odsyłany do nadawcy. Jest jakiś wyjątek dotyczący pism z niektórych urzędów, które czekają - jak Kobieta napisała - tylko 7 dni. Ale tu nie mam pewności o jakie urzędy chodzi -
chyba o prokuraturę i sąd (ale tylko chyba o te

)