http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...a_zarzuty.html
Ciekawy kolejny epizod w sprawie...Jak na początku dla mnie był to mały szok(brutalne pobicie), potem mętlik we łbie a następnie może ocenianie spray z góry ale miałem ku temu powody.Dziś jeśli miałbym obstawiać(a tylko w to możemy się bawić bo na 100% jak było nigdy się tego nie dowiemy), to obstawiał bym wersję najbardziej hardkorową , czyli całe zdarzenie pamiętnej soboty nie miało miejsca.Pani poszła po bandzie...i ta banda w końcu oddała z wynikiem półtora promila, co jak na kobietę jest wynikiem całkiem niezłym.
wyar - odniosę się do Twojej riposty bo uważam ją za kompletnie niecelną, ale po weekendzie.