Po prostu Wiślak napisał(a):

|
Gdyby Vinciius choć raz zagrał cokolwiek dobrego podczas testów, bez względu na to ile kosztuje ludzie patrzyliby na ten "transfer" z nadzieją. Ponieważ tak nie nie jest, ta kandydatura pozostaje tylko gestem rozpaczy i desperacji. Nie o takie ruchy chodzi - Wiśle nie potrzeba nowych Dawidowskich, czy Kmiecików, tylko piłkarzy, którzy coś sensownego potrafią.
|
A na ilu treningach go widziałeś?
PS. Pewnie jak go odpuścimy, on pójdzie do np. Grecji, strzeli pare bramek, pójdzie do Olympiakosu to będzie na forum "taki talent a my go odpuściliśmy" itd itp. Przykłady Geremiego i paru innych chyba nikogo nie nauczyły niczego.
PS2. Żeby było jasne też nie licze na nic wielkiego ale nie skreślam go nie widząc ani razu co potrafi. Wierze że Skorża z Bednarzem odpowiednio go ocenią.