Proud napisał(a):

gdyby Vinicius kosztował nas 1mln E to większość piałaby z zachwytu nad Bednarzem i mówiła że "to nic że słabo na razie gra, na pewno się rozkręci"
|
Gdyby Vinciius choć raz zagrał cokolwiek dobrego podczas testów, bez względu na to ile kosztuje ludzie patrzyliby na ten "transfer" z nadzieją. Ponieważ tak nie nie jest, ta kandydatura pozostaje tylko gestem rozpaczy i desperacji. Nie o takie ruchy chodzi - Wiśle nie potrzeba nowych Dawidowskich, czy Kmiecików, tylko piłkarzy, którzy coś sensownego potrafią.