W sprawie tego Da Costy. Po pierwsze nie był zawodnikiem REGGINY tylko REGGIANY. To jest różnica i to spora. Kiedy grał tam Da Costa Reggiana grała we włoskiej trzeciej lidze ( Serie C1). Po drugie nie rozśmieszajcie mnie, że Leeds to mocny klub. Leeds kiedyś był niezłym klubem, ale od dawna tuła się po niższych ligach i jakoś nie potrafi się z nich wydostać. Kiedy grał tam Da Costa, Leeds było w trzeciej lidze( League One). Naprawdę ojeżdżanie drwali z Darlington nie jest wielką sztuką dla zawodnika nawet przeciętnej klasy. O wiele lepiej o Portugalczyku świadczą dosyć liczne występy w greckiej ekstraklasie, szczególnie biorąc pod uwagę, że piłkarz był wtedy jeszcze młody( 20-23 lata).
"Liczne" transfery da się łatwo wytłumaczyć. Przejście z serie C1 do greckiej ekstraklasy to awans sportowy. Tam pograł trzy lata, jego klub spadł do drugiej ligi greckiej, która już tak prestiżowa nie jest. Chłop postanowił się przenieść na wyspy, do również nienajlepszej ligi, ale do klubu z marką. Najpierw miał kłopoty z pozwoleniem na pracę, potem zagrał kilka spotkań i złapał kontuzję, której nie mógł zaleczyć. Rozwiązał kontrakt, wyleczył się i poszedł do CSKA, klubu na poziomie zbliżonym do Wisły. W CSKA jego certyfikat dotarł pod koniec września, zimą chłop rozwiązał kontrakt, bo CSKA znowu nie płaciło należności zawodnikom. Podpisał kontrakt z chyba jeszcze lepszą drużyną- Levskim Sofia. Jak tam grał- nie wiem, ale Levski zostało mistrzem, on zaliczył kilkanaście występów w pół roku. Z tego co się orientuję Levski ma na tą pozycję jeszcze dwóch czy trzech dobrych zawodników, a Da Costa ponoć jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w Bułgarii.
W CSKA jego gra wyglądała tak:
http://www.youtube.com/user/kwales38.../0/K4b3k9ZleHE
Jak dla mnie duży potencjał, ale bardzo niezdyscyplinowany taktycznie. Jak będzie miał dobry dzień to może sam rozłożyć przeciwnika, jak będzie miał zły dzień to może załatwić mecz dla przeciwnika zanim trener zdąży go zdjąć. Jeśli mamy dość pieniędzy by sprowadzić Da Costę i załatać inne ważniejsze luki, to ja nie widzę przeciwwskazań. Natomiast jeśli wybierać Da Costa albo stoper/ napastnik/ prawy obrońca, to Portugalczyk nie jest nam potrzebny.
Z Nurkovicem jeżeli okaże się, że to tylko wypożyczenie z opcją pierwokupu + kwota odstępnego to ja będę bardzo zadowolony. Jak się sprawdzi to mamy dobrego bramkarza, jak się nie sprawdzi to nie mamy problemu z dodatkowym nazwiskiem na liście płac.
JarTSW napisał(a):

|
A co do Gilka - to bez przesady, mamy Kowalskiego, który gorszy nie jest.
|
Oglądałeś Piasta na wiosnę? Glik grał jak profesor. Z całym szacunkiem do Kowalskiego, wierzę w chłopaka, ale jak osiągnie poziom Głowackiego to raczej maks co z niego będzie. Glik ma potencjał na bycie stoperem jakiego od lat w Polsce nie mieliśmy.