|
Lol, to jest jakieś fatum w tym klubie, najpierw, Dawidowski, Niedzielan, potem Garguła po nim Baszczyński,teraz Singlar i niewiem czy po drodze jeszcze ktoś nie zerwał więzadeł w kolanach. ten klub ma cholernego pecha do tej jednej konkretnej kontuzji.
Paweł Brożek także był blisko...
|