Ale Małecki czemu nie? Zresztą kto wie jak Burliga potrafi zagrać jak dostanie prawdziwą szansę i będzie grał przy tysiącach Wiślaków. W razie czego można tam przesunąć Piotrka Brożka awaryjnie. Byliśmy wielokrotnie w gorszych sytuacjach mając zagrać mecz z większymi potęgami... Może ten mecz narodzi nowego bohatera... Tego nie wiemy, ale nie rozpaczajmy : )
My mamy taki chory problem w naszej piłce, że mamy wiecznie młodych juniorów. Chyba tylko u nas (jeżeli chodzi o kraje z tradycjami piłkarskimi) 24-latek (np. Nowak) jest ciągle nadzieją polskiej piłki i czeka na swoją szansę w dorosłej piłce. A co dopiero piłkarz mający 20-21 lat...